cz2
cz. 2
Nie wiedziałam co myśleć. Miałam być jego dziewczyną tylko dla reporterów tak? Już sama nie wiem .. ale czuje do niego coś więcej . Zawsze w szkole te jego zielone oczy i loczki ach Boże chyba się zakochałam ! ale czemu Harremu Stylsowi miałaby się podobać taka zwykła frajerka jak ja ? Co ja sobie myślałam ? Zmierzałam w stronę domu ( I. T. P.) i zadzwoniłam do drzwi.
- Cześć ... mogę wejść ? zajmę tylko chwilę . Powiedziałam przez łzy.
( I. T. P.) widząc mnie w takim stanie wyraźnie posmutniała.
cz. 2
Nie wiedziałam co myśleć. Miałam być jego dziewczyną tylko dla reporterów tak? Już sama nie wiem .. ale czuje do niego coś więcej . Zawsze w szkole te jego zielone oczy i loczki ach Boże chyba się zakochałam ! ale czemu Harremu Stylsowi miałaby się podobać taka zwykła frajerka jak ja ? Co ja sobie myślałam ? Zmierzałam w stronę domu ( I. T. P.) i zadzwoniłam do drzwi.
- Cześć ... mogę wejść ? zajmę tylko chwilę . Powiedziałam przez łzy.
( I. T. P.) widząc mnie w takim stanie wyraźnie posmutniała.
- Jasne. Wejdź. Mam gości co prawda, ale proszę. Zaraz mi wszystko opowiesz.
- Na pewno ci nie przeszkadzam??? - Zapytałam pochlipując.
(I. T P.) się nachyliła i powiedziała mi do ucha:
- Mam chłopaka!
- Uuu kto to?
- Zdziwisz się! - Weszłam do środka. Usiadłam w salonie.
Po chwili z kuchni wyszedl Liam
- ( T I ) Jejciu co sie stalo mala ? Co on ci znowu zrobil ?
- Co ty tu robisz Liam? - Zapytałam zdziwiona.
- To mój chłopak Liam. - Rzekła moja przyjaciółka.
- O.Wow. - Zdziwiłam się.
- No, a ty? Opowiadaj, co ci się stało? - Zapytał Liam tuląc ( I. T. P.).
Więc opowiedziałam im wszystko szybko.
- O. Wow. - Powiedziała ( I. T. P.), ( mamy obie w zwyczaju mówić O. Wow.).
- I co zamierzasz zrobić z tym facetem? Wiesz... on taki jest, ale on cię na prawdę bardzo em... lubi... kocha... - Powiedział Liam.
- Ta jasne. Całował się z inną babką i to jeszcze na moich oczach! - Poderwałam się wzięłam kurtkę i podbiegłam do drzwi już miałam je otworzyć, kiedy otworzyły się same od drugiej strony!
Wszedł Harry. Był jakiś przygaszony. Kiedy mnie zobaczył uśmiechnął się, ale natychmiast posmutniała mu mina gdy zobaczył, że ja się wcale nie uśmiecham. Patrzyłam mu w oczy nic nie mówiąc. Potem podeszłam do niego i przytuliłam się mocno. Potem odskoczyłam i wybiegłam z domu w oczach mając łzy i zakładając w pośpiechu kurtkę.
Fajne? ~Daisy i ~elektra
- Na pewno ci nie przeszkadzam??? - Zapytałam pochlipując.
(I. T P.) się nachyliła i powiedziała mi do ucha:
- Mam chłopaka!
- Uuu kto to?
- Zdziwisz się! - Weszłam do środka. Usiadłam w salonie.
Po chwili z kuchni wyszedl Liam
- ( T I ) Jejciu co sie stalo mala ? Co on ci znowu zrobil ?
- Co ty tu robisz Liam? - Zapytałam zdziwiona.
- To mój chłopak Liam. - Rzekła moja przyjaciółka.
- O.Wow. - Zdziwiłam się.
- No, a ty? Opowiadaj, co ci się stało? - Zapytał Liam tuląc ( I. T. P.).
Więc opowiedziałam im wszystko szybko.
- O. Wow. - Powiedziała ( I. T. P.), ( mamy obie w zwyczaju mówić O. Wow.).
- I co zamierzasz zrobić z tym facetem? Wiesz... on taki jest, ale on cię na prawdę bardzo em... lubi... kocha... - Powiedział Liam.
- Ta jasne. Całował się z inną babką i to jeszcze na moich oczach! - Poderwałam się wzięłam kurtkę i podbiegłam do drzwi już miałam je otworzyć, kiedy otworzyły się same od drugiej strony!
Wszedł Harry. Był jakiś przygaszony. Kiedy mnie zobaczył uśmiechnął się, ale natychmiast posmutniała mu mina gdy zobaczył, że ja się wcale nie uśmiecham. Patrzyłam mu w oczy nic nie mówiąc. Potem podeszłam do niego i przytuliłam się mocno. Potem odskoczyłam i wybiegłam z domu w oczach mając łzy i zakładając w pośpiechu kurtkę.
Fajne? ~Daisy i ~elektra


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz